Świadczenia alimentacyjne na rzecz dziecka, czyli dostarczanie mu środków do utrzymania i wychowania, należą do podstawowych obowiązków każdego rodzica – za niewywiązywanie się z nich można trafić przed sąd, który może ustalić, jaką miesięczną kwotę rodzic będzie przekazywał na rzecz swojego dziecka. Z drugiej strony, w przypadku poważnego zaniedbywania obowiązków rodzicielskich, istnieje nawet możliwość pozbawienia tych praw. Czy prowadzi to do ustania obowiązku alimentacyjnego? Okazuje się, że nawet rodzic borykający się z różnego rodzaju problemami ma obowiązek łożyć na swoje dziecko.

Czym są alimenty i władza rodzicielska?

Zgodnie z przepisami Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, świadczenia alimentacyjne w przypadku rodziców polegają na obowiązku dostarczania swoim dzieciom środków do utrzymania i wychowania. Tę instytucję prawną często kojarzy się z narzuconą przez sąd, przeważnie po rozwodzie, koniecznością przekazania dziecku w każdym miesiącu określonej sumy pieniędzy, najczęściej na konto byłego małżonka, z którym dziecko na co dzień zamieszkuje.

Obowiązek alimentacyjny ciąży na każdym z rodziców – bez względu na to czy pozostają oni w związku małżeńskim, mieszkają razem, czy też opiekują się dzieckiem. Nie chodzi tu tylko o pieniądze, ale również o szeroki zakres środków wychowania – władza rodzicielska (prawa rodzicielskie) polega również na opiece nad dzieckiem, zarządzaniu jego majątkiem oraz określaniu sposobu jego wychowania.

Nawet bez władzy rodzicielskiej dziecko i tak trzeba utrzymywać

W przypadku, gdy rodzice nadużywają swojej władzy godząc tym samym w dobro dziecka, sąd ma prawo ją ograniczyć, a nawet jej pozbawić. Orzeczenie sądu w tym względzie nie zmienia jednak niczego w kwestii alimentów, dlatego rodzic pozbawiony władzy rodzicielskiej nadal ma obowiązek alimentacyjny wobec swojego dziecka – realizuje się go wówczas głównie poprzez łożenie na utrzymanie.